Stopy | Ashtanga Yoga

Stopy

STOPA
Autor: 
David Keil
Tłumaczenie: 
Łukasz Przywóski

Stopy są wspaniałym wynalazkiem, niestety przeważnie trzymamy je  w zamknięciu (w butach) przez większą część dnia. Biedactwa pełnią ważną rolę zarówno w naszym codziennym życiu, jak i w praktyce jogi. Stopy są podstawą ciała. Jako terapeuta w pierwszej kolejności skupiam uwagę na stopach, by zaobserwować, w jaki sposób dana osoba spędza na nich cały dzień. Jako nauczyciel jogi nauczyłem się zwracać uwagę w pierwszej kolejności na podstawę, którą jest praca stóp w pozycjach stojących.

 
Stopa jest zbudowana z dwudziestu sześciu wzajemnie na siebie oddziałujących kości powiązanych układem torebkowo-więzadłowym i tworzących skomplikowana strukturę. Skąd aż tyle kości na tak małej powierzchni? Czy nie uważacie za przydatną zdolności stopy do adaptacji do niemal każdego rodzaju powierzchni, na przykład kamienistego szlaku lub leśnej ścieżki pokrytej gałęziami i pełnej dziur? Nasze stopy potrafią dopasować się do praktycznie każdego rodzaju powierzchni dzięki wzajemnemu oddziaływaniu dwudziestu sześciu kości, ich budowa pozwala również na skierowanie  przez staw skokowy siły do reszty ciała, tak by zachowywało ono równowagę. 
 
Stopy są podstawą ciała, ponieważ stykają się z podłożem, które zasadniczo nie zmienia ksztaltu, szczególnie w czasie praktyki jogi. Nie wiem jak wam, ale mi nie zdarzyło się jeszcze praktykować jogi na bardzo nierównej powierzchni. W każdym razie fundamenty praktyki budujemy stojąc na powierazchni (np. na macie), jeśli podstawa nie będzie odpowiednia wszystko inne może pójść nie tak. Można użyć tu porównania do fundamentów domu. Jeśli postawicie fundamenty a one osiądą nierówno lub jedna strona przechyli się bardziej niż druga, czy okna na poddaszu zamkną się poprawnie? Czy uda się zamknąć do końca drzwi wejściowe?
 
Podstawę stopy tworzą trzy łuki. Prawdopodobnie prawie wszyscy znacie jeden z nich – biegnący po wewnętrznej stronie stopy łuk podłużny przyśrodkowy, o którego unoszeniu stale przypominają nauczyciele jogi, ale oprócz niego wyróżnia się jeszcze dwa łuki. Jeden z nich (łuk podłużny boczny) przebiega po zewnętrznej stronie stopy, ale nie zaznacza się bardzo wyraźnie. Trzeci łuk (łuk poprzeczny przedni) przebiega przez podstawę palców śródstopia. Czy zauważyliście, że podeszwy stóp stają się szersze, kiedy na nich staniecie? Właśnie dlatego rozmiar stopy mierzy się stojąc. W czasie stania stopa nieznacznie wydłuża się wzdłuż linii łuków podłużnych a rozszerza się wzdłuż linii łuku poprzecznego.
 
Zasadniczo stoimy na trójkącie, którego podstawę stanowią guz kości piętowej, głowa I (duży palec) i V (mały palec) kości śródstopia. Połączenie tych trzech punktów liniami da kształt trójkąta. Z kolei ich połączenie z górną częścią stawu skokowego utworzy kształt piramidy. A piramida, moi przyjaciele, jest bardzo stabilną strukturą. 
 
Łuki stóp utrzymują się dzięki specjalnemu kształtowi kości, skomplikowanemu układowi ścięgien i mięśni a także mięśniom łydek. Wystarczy problem z dowolnym z tych elementów, by łuki zaczęły się zapadać a okna (w tym wypadku ramiona, biodra, żebra) nie funkcjonowały w pełni sprawnie.
 
Stopę oplatają dwa bardzo ważne mięśnie, których przyczepy końcowe znajdują się w linii łuku podłużnego przyśrodkowego. Owijają się wokół stopy jak strzemię, w które wkłada się stropy wsiadając na konia. Bywają zresztą nazywane „anatomicznym strzemieniem”. Mięśnie te to Tibialis Anterior (m. piszczelowy przedni) i Peroneus Longus (m. strzałkowy długi). Pierwszy z nich biegnie wzdłuż kości piszczelowej i dość łatwo jest wyczuć go palpacyjnie. W tym celu znajdźcie kość piszczelową (Tibia) i przesuńcie palcem na zewnątrz. Po uniesieniu poczujecie mięsień piszczelowy  pod palcami,  ponadto można przesunąć palce w dół wzdłuż mięśnia  i wyczuć grube ścięgna mające przyczepy wewnątrz stopy, na prawo od łuku podłużnego przyśrodkowego. 
 
Znalezienie drugiego z mięśni jest trudniejsze, dlatego po prostu go opiszę. Schodzi po łydce za guz stopy a następnie pod stopą, gdzie łączy się z mięśniem piszczelowym długim na łuku podłużnym przyśrodkowym. Mięśnie te stabilizują stopę, od ich pracy zależy czy łuki są unoszone czy też zapadają się w czasie stania. Są dziesiątki innych mięśni pomagających w podtrzymywaniu łuków, ale dzisiaj skupimy się tylko na dwóch.
 
Dość gadania, przejdźmy do ćwiczeń. Stańcie w Tadasanie i poczujcie, w jaki sposób ciężar ciała przenosi się na stopy. Być może ciężar ciała obciąża w większym stopniu podstawy palców albo piętę, nie trzeba określić tego z pełną dokładnością, bądźcie po prostu świadomi swoich skłonności. Istnieje wiele sposobów angażowania łuków, jednym z  nich jest po prostu uniesienie palców stóp. Innym sposobem, na którym chciałbym się przez chwilę skupić, jest dociśnięcie podstawy palucha do maty i równoczesne dociskanie do niej zewnętrznej krawędzi stopy. Będziecie mieli wrażenie, że odcinek stopy między pietą a podeszwami palców skraca się.  Wykonując ten ruch skupcie uwagę na wewnętrznej stronie ud a następnie przenieście ją na mięsień lędźwiowy.
 
Przyjrzyjmy się pozycji Wojownika I. Obydwie stopy znajdują się na podłodze, dlatego należy pamiętać o łukach w każdej z nich. Zawsze powtarza się nam, by kolano zgiętej nogi znajdywało się nad kostką stopy (bardzo dobry pomysł), ale odejdźmy na chwilę od tych wskazówek.  Cofnijcie nieznacznie kolano i zwróćcie uwagę, co stanie się z łukiem stopy? Czy zauważyliście, że łuk zaczyna się zapadać? Często obserwuje się, że tylna stopa tylko w połowie spoczywa na macie i nie jest to  wcale jej zewnętrzna połowa. Poeksperymentujcie i znajdźcie ułożenie, w którym łuk zacznie się unosić. Dociśnijcie piętę i zewnętrzną krawędź stopy i obserwujcie, w jakim stopniu uniesie się łuk stopy tylnej nogi.
 
Podobna zabawa z uruchamianiem łuków wykorzystuje interakcję między omówionymi wcześniej mięśniami. Wykorzystajcie te proste wskazówki i zastosujcie je w swojej praktyce pozycji stojących, rozwińcie silną podstawę a pozycje staną się o wiele silniejsze i bardziej stabilne.
Paweł Witkowski INTools