Uddijanabandha - anatomiczne spojrzenie | Ashtanga Yoga

Uddijanabandha - anatomiczne spojrzenie

Uddijana
Autor: 
David Keil
Tłumaczenie: 
Łukasz Przywóski

 

W poprzednim artykule poświęconym mulabandhdzie i jej związkowi z mięśniami dna miednicy pominąłem opis mięśnia, który może być najsilniej powiązany z uddijanabandhą. Jeszcze raz spróbuję połączyć subtelne i grubomaterialne części ciała najlepiej, jak potrafię.

 

Powinienem wspomnieć, że podchodzę ostrożnie do przesadnie anatomicznych opisów bandh, ponieważ stanowią one energetyczną a nie fizyczną część ciała. Uważam się przede wszystkim za jogina, a dopiero w dalszej kolejności za anatoma. Niemniej istnieją fizyczne części ciała, które mogą nam pomóc w zrozumieniu subtelnych aspektów ludzkiej anatomii i odnoszeniu się do nich. W wypadku mulabandhy są to mięśnie dna miednicy, w wypadku uddijanabandhy będą to… cóż, porozmawiajmy o tym przez chwilę.

Często pytam ludzi, po czym rozpoznać, że ktoś stosuje bandhy? Jedna z najmodniejszych odpowiedzi glosi, że „widać ich efekty”. Innymi słowy w sposobie poruszania się ucznia można zauważyć jakość, którą zapewnia właściwe użycie mulabandhy i uddijanabandhy. Co to za jakość? Mula oznacza w dosłownym tłumaczeniu korzeń, teoretycznie więc stosowanie mulabandhy powinno przejawiać się jako silne osadzenie ucznia w asanie. Uddijana z kolei oznacza wznoszenie się do góry i często obserwowanym efektem jej stosowania jest ogólna lekkość praktyki i łatwość, z jaką przychodzi ona uczniowi. Słynne, „podniebne” winjasy zaawansowanych uczniów są świadectwem stosowania bandh i ich kontrolowania.

Nie oznacza to, że praktyce z użyciem bandh nie towarzyszy wysiłek mięśniowy, wręcz przeciwnie. Aby wykonać ruch potrzebna jest siła, ale uzyskanie wrażenia lekkości i bezwysiłkowości wymaga użycia tych subtelnych aspektów naszej anatomii.

Zdaję sobie sprawę, że utrzymuję część was w niepewności odwlekając ujawnienie, która część ciała jest powiązana z uddijanabandhą, ale niektórzy z was z pewnością już się tego domyślili. Naturalnie chodzi o mięsień biodrowo-lędźwiowy. Napisałem krótki artykuł na jego temat. Na potrzeby dzisiejszego artykułu spróbuję powiązać działanie mulabandhy i uddijanabandhy.

 

Słowo mięsień biodrowo-lędźwiowy może przywodzić na myśl trzy mięśnie. Pierwszym jest słabo rozwinięty mięsień lędźwiowy mniejszy (Psoas Minor). Drugim jest mięsień lędźwiowy większy (Psoas Major). Trzecim jest mięsień biodrowy (Iliacus), który w połączeniu z mięśniem lędźwiowym większym tworzy mięsień biodrowo-lędźwiowy. Mięsień lędźwiowy mniejszy jest często pomijany ze względu na niewielkie rozmiary i długie ścięgna, powodujące, że brak mu siły.

Rola mięśnia biodrowo-lędźwiowego jako najsilniejszego w ciele zginacza stawu biodrowego przyciąga uwagę wszystkich zainteresowanych tematem bandh. Zginanie stawu biodrowego jest dla ludzi sprawą podstawową, ponieważ umożliwa poruszanie się do przodu. Mięsień biodrowo-lędźwiowowy jest podstawowym mięśniem umożliwiającym chodzenie. Naturalnie można uprościć proces chodzenia i opisać go jako zgięcie kolana i uniesienie kości udowej umożliwiające postawienie jednej stopy przed drugą, ale z pewnością jest to o wiele bardziej skomplikowany mechanizm. Wymaga współdziałania wielu mięśni, które pozwolą wykonać i zgrać w czasie tę skomplikowaną czynność.

Zasadniczo w czasie ruchu kontrolujemy i przenosimy środek ciężkości naprzód w przestrzeni. Utrzymujemy go za pomocą dwóch długich patyków, które nazywamy nogami. Fizyczny środek ciężkości znajduje się blisko górnej części kości krzyżowej. Jego umiejscowienie nieznacznie różni się u kobiet i mężczyzn. Przenosząc uwagę na inne typy ruchu, na przykład na poruszających się z gracją tancerzy, albo wykonujących gwałtowne zmiany położenia ciała w przestrzeni piłkarzy, zauważymy, że wymagają one przede wszystkim kontrolowania środka ciężkości ciała.

Mięsień biodrowo-lędźwiowy znajduje się w doskonałym miejscu, by to umożliwić. Przebiega po obu stronach ciała, każda z jego stron zbliża się do walcowatego fragmentu mięśni i powięzi opadającego na bok od strony naszego środka ciężkości. Oznacza to, że może wpływać na środek ciężkości.

W czasie wykonywania skoków do przodu, do tyłu, albo unoszenia się do stania na rękach zasadniczo kontrolujemy środek ciężkości w odniesieniu do podstawy danej pozycji, w wymienionych przykładach będą to ręce. Nie lubię upraszczania, ale w wymienionych przykładach chodzi o zachowanie fizycznej i energetycznej łączności ze środkiem ciężkości ciała. Świadomość istnienia mięśnia biodrowo-lędźwiowego, podejmowanie prób jego użycia, wydaje się uruchamiać będący tego następstwem efekt uddijanabandhy – unoszenia się z zachowaniem kontroli i z lekkością. Powinniście przynajmniej poczuć zaczątki tego ruchu, z czasem jego jakość będzie się poprawiała.

Rozmawiając o bandhach należy poruszyć jeszcze jeden temat – oddech. Bez niego, nie ma prany, którą można by kontrolować. Być może omówię to zagadnienie następnym razem.

Jeśli potrafisz odszukać mięsień biodrowo-lędźwiowy i wyprowadzać z niego ruch powinieneś znaleźć w ruchu zarówno siłę i stabilność, jak i kontrolę oraz lekkość.

 

David Keil jest autoryzowanym nauczycielem asztangi. Artykuł pochodzi z jego strony, którą można znaleźć pod adresem www.yoganatomy.com.

Paweł Witkowski INTools