Jogiczne Spojrzenie na Pieniądze | Ashtanga Yoga

Jogiczne Spojrzenie na Pieniądze

Lakshmi
Autor: 
Dr Swami Shankardev Saraswati
Tłumaczenie: 
Łukasz Przywóski

Wszyscy chcemy zdrowia, miłości, wiedzy i – jeśli mamy być szczerzy –bogactwa. Bogactwo może być często rozumiane jako pieniądze, ale obejmuje również wiedzę, więzy rodzinne, przyjaciół i umiejętności.Większość z nas przyznałaby się do chęci posiadania środków pozwalających na twórcze życie z marginesem swobody i wolności. Łatwo jednak wpaść w pułapkę pieniędzy, seksu i władzy – trzech „niższych” ludzkich sił napędowych. Łatwo możemy paść ofiarą ciemnych i egoistycznycg sił chciwości, pożądania, zachłanności, zazdrości i zakłamania - „demonicznych” stron naszego ego. Niewielu ludzi panuje nad nimi i przeciwstawia się ich sile. Większość z nas musi stale czuwać, by utrzymać w życiu równowagę na poziomie tych pierwotnych pragnień i instynktownych potrzeb. Widzieliśmy wielu mistrzów jogi, którzy popularyzowali życie w prostocie i celibacie. A jednak, po przybyciu na zachód, odkrywają, niektórzy z nich odkrywają, iż siła ich podświadomych pragnień przeciwstawia się ich świadomym filozoficznym przekonaniom, powodując wielkie zamieszanie w ich życiu.

Celem tego artykułu jest dostarczenie wsparcia do refleksji nad naszym stosunkiem do pieniędzy. W jaki sposób można stosować praktykę i filozofię jogi, aby stać się bardziej świadomym mocy, jaką mają w naszym życiu pieniądze i w jaki sposób wypracować bardziej praktyczne podejście do materialnego świata?

Ważnym zagadnieniem dla tych z nas, którzy starają się wznieść jogę na wyższy poziom jest refleksja nad naszym podejściem do pieniędzy. Możemy użyć praktyki jogi i medytacji, aby przekształcić umysłową i emocjonalną energię, którą łatwo roztrwonić poprzez niejednoznaczne i niezdyscyplinowane podejście do pieniędzy i konsumpcji i wykorzystać ją do realizacji bardziej przydatnych i wzniosłych celów. Wiele naszych wyobrażeń o dostatku nie jest w pełni ukształtowanych ani dobrze przemyślanych. Kryją się w cieniu naszej mentalności, sprawiając, że jesteśmy wewnętrznie skonfliktowani i cierpimy zarówno w naszym wewnętrznym życiu i w relacjach z innymi i zewnętrznym światem. Wewnętrzne poglądy i wartości, które nie są w pełni uświadomione znajdują się w naszej podświadomości i mimo że możemy nie uzmysławiać sobie ich istnienia pozostają aktywne i dynamiczne. Kierują naszymi myślami, pragnieniami i działaniami. Jako takie, są nasionami naszej przyszłej karmy.

Przyciąganie i odpychanie

Najważniejsze kierujące nami psychiczne siły to przyciąganie i odpychanie. Większość ludzi jest przyciąganych i ma skłonność do podążania za możliwościami zrobienia pieniędzy i odnajduje w tym poczucie bezpieczeństwa. Z drugiej strony w niektórych jogicznych i duchowych wspólnotach często spotyka się odrzucenie pieniędzy bądź przekonanie, iż nie powinniśmy wpędzać czasu na myśleniu o pieniądzach. Myśli o pieniądzach są spychane do naszej podświadomości, gdzie pozostają aktywne i walczą o możliwość wyrażenia. Może to wynikać z faktu, że w Indiach wielu joginów żyje w ashramach lub w odosobnieniu, z dala od ziemskich trosk, ale równocześnie są wspierani przez zamożnych biznesmanów, którzy dokonują częstych darowizn. Indyjskie społeczeństwo jest zbudowane wokół wspierania świętych i ascetów praktykujących intensywne formy jogi i życia w prostocie. Dlatego pewne wspólnoty uważają, że bycie biednym jest bardziej duchowe, na wzór świętych ascetów, których historie mogą być bardzo inspirujące. Prawdą jest, iż proste życie może być dla niektórych bardziej sprzyjające szczęściu. Ciemną stroną takiej postawy jest podświadome przekonanie, że dla osoby o duchowych aspiracjach nie jest wskazane bycie zamożnym i że osoby posiadające pieniądze nie są uduchowione.

Niektórzy adepci jogicznej i duchowej filozofii, którzy mają mocną karmę wokół pieniędzy i biznesu czują się wewnętrznie skłóceni z powodu książek i nauk, które poznali. Mogą powstrzymać się od osiągania swoich celów i ambicji, co w późniejszym życiu może prowadzić do uczucia żalu. Jest to szczególnie ważne dla nauczycieli jogi, którzy mogą czuć się wewnętrznie skonfliktowani w kwestii pobierania opłat za zajęcia. Nauczyciele potrzebują jasno określonej postawy wobec pieniędzy, jeśli zamierzają uczynić z nauczania biznes, który utrzyma ich i ich rodziny. Jeśli identyfikujesz problem możliwym rozwiązaniem jest poszukiwanie wiedzy i / lub porady. Tak jak należy kształcić się w zakresie jogi należy również zaznajomić się z podstawowymi zagadnieniami biznesu. Doradztwo może obejmować zarówno osobiste i finansowe wsparcie. Mentor, przewodnik, doradca będzie cię wspierał w poszukiwaniu kierunku i jasności. Pomoże ci to rozwinąć pewność siebie w pracy z problemami. Pamiętaj, że pewność siebie pochodzi wyłącznie z praktyki i nielicznych pomyłek, jakie nam się przydarzyły. Chociaż duża część świata biznesu jest oparta na samolubnych założeniach dalekich od ideału duchowego altruizmu nie jest to prawdą dla całego świata biznesu. Należy uzmysłowić sobie, iż większość z nas ma głęboko zakorzeniony strach, że zabraknie im pieniędzy na przeżycie lub wychowanie dzieci. Bieda nie jest dobrą rzeczą, chyba że świadomie wybierasz ten rodzaj życia jako część swojego duchowego rozwoju. Jeśli decydujesz się na takie życie, twoja natura i karma powinny cię do niego predestynować. Musisz być również przygotowany na poniesienie konsekwencji swojego wyboru na stare lata. Badania przeprowadzone przez Profesora Sheldona Cohena na Uniwersytecie Carnegie Mellon w Pittsburgu wykazały, że im jesteś bogatszy tym wyższą masz skłonność do pozostawania przy zdrowiu. Jest mniej zmartwień o podstawy a więcej wolności i wyborów. Jego badania wykazały dodatkowo, że dzieci zamożnych rodziców okazują się zdrowszymi dorosłymi niż dzieci, które dorastały w biedzie. Żyjący w dostatku palacze cierpią na mniej dolegliwości niż biedni palacze. Łatwo jest poczuć się zagubionym poznając rozbieżne punkty widzenia różnych tradycji i filozofii. Komu powinniśmy wierzyć? Czy możemy być dobrymi ludźmi, cieszyć się zmysłami, dostatkiem, życiem rodzinnym i wciąż dążyć do wyższego jogicznego spełnienia? Odpowiedź jest oczywiście twierdząca. Ale jak to robimy i jak łagodzimy nieodłączny konflikt między próbą życia na świecie i, równocześnie, wykraczania poza niego?

Joga dawania

Po ukończeniu studiów medycznych na Uniwersytecie w Sydney w 1976 r. zdecydowałem się żyć z moim guru Swami Satyanandą w Biharze, dzikim i burzliwym rejonie Indii. Ashram był chroniony przed chaosem małego indiańskiego miasta, w pobliżu którego żyliśmy i nie mieliśmy absolutnie żadnych pieniędzy. Prowadziliśmy ascetyczne życie, wykonywaliśmy charytatywne prace. Ja na przykład wykorzystywałem swoją wiedzę medyczną i z zakresu jogi by leczyć mieszkańców oległych części kraju. W tamtym czasie poznałem zamożnego przemysłowca, oddanego wielkiemu hinduskiemu guru, który co miesiąc zarabiał miliony dolarów. Poświęcił cale swoje życie zarabiani pieniędzy. Początkowo wydawało mi się, że jest bardzo przyziemnym człowiekiem pozbawionym duchowych wartości. Jak mógłby je mieć skoro tak bardzo był oddany pieniądzom? Szybko odkryłem, że był dyskretnie i prawdziwie chojnym i altruistycznym człowiekiem, przekazywał duże sumy pieniędzy na cele charytatywne, wznoszenie świątyń, wspieranie szpitali i pomaganie biednym. W rzeczywistości był bardziej uduchowiony niż wielu samozwańczych joginów, których spotkałem na swojej drodze a którzy głosili wzniosłe filozofie, lecz nie rozwikłali świadomie swojego potężnego pragnienia bogactwa i sławy. Jego ścieżką była joga dawania – bogactwo był środkiem, dzięki któremu mógł dawać i zmieniać życie ludzi. Postrzegał pieniądze jako środek dokonywania pozytywnych i wzniosłych zmian na świecie. Stał się jednym z moich nauczycieli. Nauczył mnie, że należy oceniać ludzi bardzo ostrożnie; aby przeanalizować moje przekonania o duchowości, pokazał mi , w jaki sposób joga i pieniądze mogą harmonijnie współwystępować. Dal przykład, że najważniejszą rzeczą w życiu jest żyć w zgodzie ze swoją naturą i nauczyć się dawać innym w przydatny sposób. Bez względu na to kim jesteśmy, możemy żyć w zgodzie z założeniami jogiie, które luoię definiować jako świadome życie, które zmierza do samokontroli, samo rozwoju, wyższej świadomości i umiejętności dawania innym.

Podstawowe pojęcia jogi

Istnieje kilka podstawowych pojęć, które leżą u podstaw wielu tradycji jogi i mogą nam pomóc odnaleźć swoją drogę w labiryncie sprzecznych punktów widzenia na pieniądze, bogactwo i seksualność. Jest ważne, żeby nie postrzegać jogi wyłącznie jako filozofii bądź zespołu technik ponieważ taki punkt widzenia ogranicza nam perspektywę. W większości tradycji joga jest przebudzeniem samoświadomości, jednością małej świadomości z „wyższym” bardziej uniwersalnym stanem bycia. Oznacza to, że praktykując samoświadomość możemy przekształcić wszystkie działania w formę jogi. Zgodnie z tę definicją możemy uprawiać jogę będąc zaangażowanym w dowolną aktywność.

Typy duchowych praktykantów

Świat dzieli się na dwie kategorie praktykujących. Tradycyjnie nazywa się ich „gospodarzami” i „ascetami”. Kategorie te opisują nasze naturalne karmiczne skłonności, bądź wrodzone pragnienie by przede wszystkim zaangażować się w życie doczesne, bądź poświęcić życie duchowości. Każdy z nas ma w sobie obydwie skłonności. Mamy jednak skłonność do zwrócenia się w jednym z tych kierunków. Gospodarze utrzymują społeczeństwo, skupiają się na doczesnym życiu i skłaniają się ku praktyce technik jogi, które pozwalają im pozostać w fizycznym i psychicznym zdrowiu a równocześnie rozwijać się duchowo. Od Ascetów oczekuje się (we wszystkich kulturach i tradycjach) wyrzeczenia wszystkich pragnień i przywiązania do dóbr doczesnych. Paradoksalnie asceci potrzebują finansowego wsparcia, żeby przeżyć i utrzymać swoje tradycje. Z tego powodu wiele duchowych i jogicznych tradycji może cieszyć się bogactwem podczas gdy praktykujący według tych tradycji żyją prosto, niejednokrotnie stosując prostotę jako formę duchowej praktyki.

Cztery cele życia

Mówi się, że ludzkie życie ma cztery cele:

Dharma (powinność): oznacza cel życia zgodny z naturą człowieka. Implikuje, że urodziliśmy się z wrodzonym stylem życia, nieodłącznymi pragnieniami a nawet najbardziej nam odpowiadającym powołaniem.

Artha(korzyść): jest często rozumiana jako pieniądze, ale w rzeczywistości oznacza bogactwo wszelkiego rodzaju, włączając środki niezbędne aby zrealizować swoją powinność i być samowystarczalnym. Obejmuje pieniądze, wiedzę, więzy rodzinne, przyjaciół, umiejętności. Artha jest potrzebna, jeśli praktykujący ma być w stanie wykonywać praktykę jogi lub inną duchową praktykę.

Kama(zadowolenie): jest cieszeniem się owocami życia mającego cel. Obejmuje przyjemności życia, satysfakcję, zadowolenie i radość z bycia żywym, które są niezbędne dla zdrowia i spełnienia.

Moksha (wyzwolenie): Jest umiejętnością odpuszczenia, osiągnięcia oświecenia i przygotowania do śmierci. Wyrzekamy się indywidualnej identyfikacji i wszelkich naszych przekonań o życiu, i identyfikujemy się z naszą Jaźnią. Pierwsze trzy „cele” uznaje się za doczesne podczas gdy czwarty określa się jako duchowy, jedyny cel ascety. Jednakże, jak stwierdzono wyżej, wszystkie żyjące istoty potrzebują czterech celów jeśli mają wieść stabilne życie, które pozwoli im osiągnąć cele, czy to gospodarza czy ascety.

Rola pragnień

Wiele tradycji duchowych mówi nam, że musimy uwolnić się od pragnień. Stan bez-pragnieniowości jest głównym osiągnięciem życia podporządkowanego duchowej dyscyplinie. Musimy uważać, by droga do osiągnięcia stanu bez-pragnieniowości nie stała się drogą do hamowania, na której praktykujący walczy z sobą samym , tracąc energię i powodując poważne psychologiczne udręki i nerwice. Aby zachować zdrowie musimy nauczyć się zaakceptować nasze pragnienia i użyć ich dla dalszego samorozwoju, wiedzenia spełnionego życia. Poprzez jogę, medytację i samo kontrolę możemy nauczyć się rozpoznawać wiele sprzecznych pragnień, na które trwonimy czas i energię i skupiać się na rozwoju kilku najważniejszych.

Między zachłannością a odrzuceniem?

Z punktu widzenia jogi zachłanność na pieniądze i ich odrzucanie są dwiema stronami jednej monety. Obydwie pokazują moc, jaką mają nad tobą pieniądze. Zachłanność jest twoim pragnieniem, które wyrywa się spod kontroli. Odrzucenie jest twoją reakcją na zmieszanie. Najwyższym jogicznym ideałem jest znalezienie środka między zachłannością a odrzuceniem pieniędzy. Zamiast tego dążymy do zachowania spokoju umysłu, do kontrolowania umysłu i naszych żyć niezależnie czy mamy mało czy mnóstwo pieniędzy. Oczywiście nie jest to proste ponieważ zachłanność i odrzucenie są naturalnym stanem niezdyscyplinowanego umysłu. Dlatego, aby przezwyciężyć nasze naturalne egoistyczne skłonności należy nieustannie pielęgnować wyższe wartości. Asany, techniki oddychania i medytacji pozwalają nam odkryć ukryte w nas bogactwo jak również zmierzyć się z naszą niewiedzą i ciemniejszą, zwierzęcą naturą. Techniki te pomyślane są, by obudzić nasz wewnętrzny potencjał i dać nam dostęp do prawdziwego wewnętrznego szczęścia. Jogin zdaje sobie sprawę, że pieniądze same w sobie nie są problemem. To pragnienie pieniędzy oparte na strachu i braku poczucia bezpieczeństwa jest sednem problemu. Jogin stara się ujarzmić wewnętrzne siły strachu i pragnienia na drodze samokontroli i regularnej praktyki jogi. Postępując w ten sposób jogin rozwija umiejętność zarządzania tymi siłami z większą samo-świadomością, jasnością myśli i działaniami opartymi na współczuciu, szczodrości i głębszym zrozumieniu. Głębsze zrozumienie wynika z czucia i świadomości, że wszyscy jesteśmy powiązani ze sobą.

Dr Swami Shankardev Saraswati

(MB, BS M. SC Yoga Acharya – master of yoga) jest australijskim lekarzem medycyny, terapeutą jogi, wykładowcą i autorem kilku książek opublikowanych przez Szkołę Jogi w Bihar. Jest bezpośrednim uczniem Swamiego Satyananda Saraswati. Obecnie pisuje na stronie www.bigshakti.com.

Paweł Witkowski INTools