Krótka relacja Reni z warsztatu Larugi w Yoga Republic | Ashtanga Yoga

Krótka relacja Reni z warsztatu Larugi w Yoga Republic

DSC_9240.jpg
Autor: 
Renia Depciuch

Od czasu gdy metoda Ashtanga Vinyasa Yoga pojawiała się na zachodzie, wokół niej narosło wiele mylnych i fałszywych osądów. Warsztaty z Larugą Glasser, niewątpliwie autorytetem w środowisku praktykujących asztangę, były okazją, aby powrócić do źródła. Jak mawiał kiedyś mędrzec, Nisargadatta Maharaj: „A jednak ludzie, nie ufają temu, co proste, łatwe i zawsze osiągalne”, to postawa Larugi Glasser, uzmysłowiła mi niewiarygodną prostotę i dostępności metody. Nie oceniajmy jednak pochopnie, że ukończenie Pierwszej Serii, czyni naszą praktykę doskonałą. Liczne wskazówki Larugi, dotyczące pozycji – asan, pokazały jak w codzienną indywidualną praktykę, wprowadzić wymóg samodoskonalenia i ulepszania tego, co już oswojone. Najtrudniej jest zawsze puścić własne nawyki, ponieważ to, co utarte daje już jakieś poczucie bezpieczeństwa. Nie wątpię jednak, że konsekwentna postawa Larugi, w końcu pozwoliła wielu uczestnikom skapitulować, i zatopić się w pozycję, według jej korekt.

            Według Larugi podstawowym sposobem, aby podjąć wysiłek praktykowania asztangi jest pokonywanie własnych leków tak, aby nie uciekać przed przyjmowaniem prawdy o sobie. Jej obecność i indywidualne wsparcie dla każdego uczestnika warsztatów były niepowtarzalnym doświadczeniem, w wciąż ponawianej próbie wygięć do tyłu.   

            Inny z kolei mędrzec powiedział, że nie trudno jest wstąpić na daną ścieżkę, najtrudniej jest na niej wytrwać. Nieugięta determinacja Larugi by codziennie stanąć na macie i kontynuować to, co przekazali jej najwięksi nauczyciele jogi asztanga winjasa na świecie, jest godnym wzorcem do naśladowania. Dopiero tego rodzaju praktyka podtrzymywana w czasie, uaktywnia głębsze zrozumienie sensu wysiłku fizycznego i badawczego, którego celem jest dochodzenie do kręgu samopoznania.

            Myślę, że warsztaty z Laruga Glasser wyzwoliły w uczestnikach wiele energii twórczej i nieuaktywnionych dotychczas pokładów własnych możliwości. 

- renia depciuch - 

Paweł Witkowski INTools