Trzech guru, czterdzieści osiem pytań: duchowość i przyszłość jogi | Ashtanga Yoga

Trzech guru, czterdzieści osiem pytań: duchowość i przyszłość jogi

D3G.jpeg
Autor: 
Alexander Medin
Tłumaczenie: 
Łukasz Przywóski

Zapraszamy do lektury ostatniej części wywiadu przeprowadzonego przez Alexandra Medina z trzema mistrzami hathajogi: BKS Iyengarem, SKP Joisem i TKV Desikacharem. Ostatnia część wywiadu poświćona jest zagadnieniom duchowości i przyszłosci jogi.

 

JAK ROZUMIESZ DUCHOWOŚĆ?

 

Desikachar:Duchowość to nie religia. Duchowość to troska o rodzinę, o społeczeństwo – leczenie i dbanie o interesy i o dobrobyt ludzi.  Oddanie się służbie ludzkości daje dostęp do najbogatszej duchowości człowieka. Podążanie za tą prostą regułą pozwala wznieść się ponad wszystkie dogmaty – tego nauczyłem się od ojca. Widzisz,  kiedy mój ojciec był w moim wieku, mieszkał w małej chatce, trzy na trzy metry kwadratowe, przedzielonej pośrodku zasłoną. Uczył w przedniej części domu, a matka gotowała w tylnej. Nie uwierzyłbyś, w jakich warunkach mieszkaliśmy, ale on to kochał.  Wspominam jego szczodrobliwość. Był bardzo biedny i miał pięcioro dzieci, a i tak jego nauczyciel kazał mu iść i być nauczycielem jogi. Mógł być wykładowcą sanskrytu na każdym uniwersytecie w Indiach, ale ze względu na szacunek dla nauczyciela oddał się przekazywaniu nauk jogi poprzez swój pokorny sposób bycia. Król próbował dawać mu nagrody, ale on ich nie przyjmował, ponieważ wiedział, że w momencie, gdy je przyjmie, stanie się żebrakiem. A w momencie gdy nauczyciel staje się żebrakiem króla, przestaje być nauczycielem. Takie mam wspomnienia o ojcu.

Iyengar: Pisałem o tym w moich książkach. Możesz tam sprawdzić.

Pattabhi Jois: Duchowość oznacza energię, a medytowanie nad nią jest duchowością. Tak więc rozwijanie i posiadanie wiary w tę energię jest duchowością. Wierzę w to, co mówią mi śastry [święte teksty], zgodnie z hinduskim zwyczajem:

Tasmat shastram pramanam te karya akaryavyvasthitau

Jnatva shastravidhanoktam karma kartum iharhasi

BG 16:24

 

[Dlatego pozwól, by śastry były dla ciebie wyznacznikiem tego, co powinno być, a co nie powinno być uczynione. Wiedząc, co zapisane jest w śastrach, powinieneś działać zgodnie z nimi].

Tak więc święte teksty stanowią pełną podbudowę naszej tradycji duchowej. Bez nich jesteśmy zdani na nasze wrażenia. Ale mając śastry, mamy przewodnika. Niewierzący nigdy nie będą w stanie rzeczywiście unieść zasłony swojej niewiedzy i zobaczyć, co znajduje się za nią. A zatem duchowość oznacza wiarę.

 

CO JEST DUCHOWEGO W PRAKTYCE FIZYCZNEJ?

 

Desikachar:Jeśli pójdę do świątyni, a wokół niej jest wielki nieporządek, nie mam ochoty wejść do środka. Kiedy jednak świątynia jest czysta, tak jak być powinno, wejdę do niej. Podobnie jest z ciałem. Zdrowe, czyste ciało stanowi lepszy przekaźnik tajemnic duszy. Jeżeli cierpisz i jesteś chory, ale podejdzie do ciebie ktoś jeszcze bardziej chory i cuchnący śmiercią niż ty, w naturalny sposób będzie cię odstręczać. Jeśli ta osoba poprosi o miłosierdzie i pomoc, nie będziesz miał na to ochoty i powiesz: „Nie podchodź do mnie! Odejdź!”. Tak jest z chorobą i starością. Kiedy przyjdą, może być już za późno, jeżeli ktoś nigdy nie dbał o swoje ciało. Dlatego też jeżeli chcesz wypełnić swoją dharmę, musisz dbać o ciało.

Iyengar:To jest twoje pytanie – twój sposób myślenia, nie mój. Ja nie stawiam granic pomiędzy ciałem, umysłem i jaźnią. Dla mnie ciało to największe „ja”, umysł to mniejsze „ja” a jaźń – najmniejsze „ja”. Są zatem połączone ze sobą. Moja praktyka polega na próbie połączenia ich ze sobą i doświadczenia tego, jak są splecione.  Dusza jest taka sama w przypadku wszystkich ludzi, niezależnie od ich obywatelstwa, ale kultura, w której dorastamy określa nasze predyspozycje i perspektywy.  Ciało jest naczyniem na duszę i umysł – narzędziem pozwalającym nam na przetwarzanie informacji i bycie wybiórczym. Cała trójca współgra ze sobą w każdej chwili ale większa świadomość fizycznego ciała przeciera drogę do lepszego odbioru uśpionej w nim duchowości. Joga  rozbudza źródło nieograniczonych możliwości i raczej ukazuje praktykującemu całe spektrum ich zastosowań niż ogranicza je do jednej domeny. Promienie słońca rozprzestrzeniają się na wszystkie strony. Podobnie promienie duszy przenikają całe nasze jestestwo. Wszystkie nasze umysłowe różnice i predyspozycje są ograniczone w czasie i przestrzeni. Kiedy docieramy do sedna naszego jestestwa otwieramy się na uniwersalną świadomość, której nie ogranicza nasze poczucie identyfikacji. Ta świadomość nie ma formy ani kształtu a jednak odbija się w naszym ciele i umyśle jako pole energii, które możemy interpretować w dowolny sposób.

Dlatego oddajemy się ćwiczeniom stworzonym w celu przekazania naszej świadomości jasnej informacji i równocześnie zwiększeniu świadomości naszych ciał. Jeśli nie znasz swojego ciała, swojej ręki, kręgosłupa lub kolana jak możesz rozwinąć tę świadomość? Podczas wykonywania asan ciało ucznia przyjmuje postać licznych form życia – od robaka po mędrca – i pojmuje, że w nich wszystkich odczuwalne jest tchnienie tego samego uniwersalnego ducha, Boga. Asany działają jak pomost łączący ciało z umysłem a umysł z duchem.

 

Patthabi Jois: Poza siłą ciała jest też duchowa energia, która utrzymuje nas przy życiu. Aby uzyskać dostęp do tego, co duchowe należy zrozumieć to, co fizyczne. Ciało jest świątynią, wewnątrz której znajduje się Atman, Bóg.

 

JAK ZDEFINIOWAŁBYŚ PURUSZĘ?

 

Desikachar:Śpię, rankiem po przebudzeniu mówię „Czemu spałem tak dobrze?”. Ale skąd o tym wiem? Dzięki puruszy będącej czymś, co nie potrzebuje snu, co jest w nas zawsze obecne.


Patthabi Jois: Purusza to światło, które jest atmanem, który jest wszystkim i we wszystkim. Purusza jest dżiwą (duszą), podczas gdy prakriti (natura) jest mają – złudzeniem. Z powodu zamieszania wynikającego z życia w świecie samskary nie udaje nam się dostrzec różnicy między puruszą i prakriti i utożsamiamy je ze sobą. Nie są jednak tym samym. Purusza jest czystą, wewnętrzną świadomością wszystkiego, co istnieje. Poruszenia świadomości nie mają na nią wpływu.

 

CZY JOGA KULTYWUJE ZROZUMIENIE PURUSZY?

 

Desikachar:Joga przypomina chmurę a praktyka jogi usuwa tę chmurę.  Pojawia się niepokój, przerwanie, kłopoty ale praktyka jogi pozwala praktykującymi osadzić się w sobie. Kiedy śpimy coś trwa poza snem. To właśnie jest purusza. Podobnie kiedy myślimy i doświadczamy, coś w nas zawsze czuwa ułatwiając nam to doświadczenie. Proces jogi polega na spotkaniu tego. Zrozumienie sposobu działania naszego umysłu i dążenie do doświadczenia tego, co jest fundamentem całego procesu również jest procesem jogi.

Patthabi Jois: Pośrednio. Bezpośrednio poprzez praktykę jogi zaczynamy kontrolować poruszenia świadomości. Nie dotykamy puruszy, która jest stała i zawsze obecna ale praktyka może dać nam jasność umysłu i świadomość puruszy. Przede wszystkim jednak ułatwia zrozumienie poruszeń  świadomości (Vrttis).  Sposobu, w jaki działają, w jaki cię oplatają oraz powolne odkrywanie tego, co jest poza nimi. Tak możemy rozumieć praktykę jogi.

 

JAKIE JEST ZNACZENIE JOGA SUTRY „YOGA CHITTA VRITTI NIRODHA”?

Desikachar: Rozumienie odgrywa rolę w wielu aktywnościach. Jeśli wszystkie z nich są przez pewien czas skupione na jednej rzeczy, jak ja słucham ciebie, wówczas jesteś w stanie jogi. Bycie uważnym jest więc formą jogi.

Patthabi Jois: Definicja Patańdżalego jest prosta: „Joga jest procesem kończenia definicji pola świadomości”. Rzeczywiste zrozumienie tego w swoim życiu to już zupełnie inna sprawa. Łatwo jest zrozumieć słowa i koncepcje, ale pozwolenie, by doświadczenie jogi przeniknęło w głąb serca, zrozumienie z czego jesteśmy zrobieni i, ostatecznie, osadzenie umysłu w Jaźni – to bardzo trudne.

manushyanam sahasresu
kascid yatati siddhaye
yatatam api siddhanam
kascin mam vetti tattvatah                                                                    

BG 16:24

[Spośród wielu tysięcy ludzi, jeden może dąży do doskonałości, a spośród tych, którzy doskonałość osiągnęli, zaledwie jeden zna Mnie naprawdę]

 

W JAKI SPOSÓB NAUCZANY PRZEZ CIEBIE STYL JOGI UŁATWIA TEN PROCES?

 

Desikachar:To zależy od ucznia, nie ode mnie.

 

Patthanbi Jois:  Praktyka asan i pranajamy służy kontrolowaniu ciała i zmysłów, by możliwe stało się doświadczenie wewnętrznego światła. Światło to jest identyczne dla całego świata. Ludzie mogą doświadczyć tego światła, swego własnego Ja poprzez poprawną praktykę jogi. Dzieje się to na drodze praktyki chociaż opanowanie umiejętności kontrolowania umysłu jest bardzo trudne. Najważniejsza jest praktyka. Musimy praktykować, praktykować i jeszcze raz praktykować aby zrozumieć prawdziwą istotę jogi. Naturalnie filozofia jest ważna, jeśli jednak nie jest ugruntowana w prawdziwej i praktycznej wiedzy czemu tak naprawdę służy? Przypomina niekończące się gadanie, wyczerpywanie naszych umysłów. Praktyka jest fundamentem prawdziwego zrozumienia filozofii.

 

JAKIE JEST ZNACZENIE JOGA SUTRY: „TADA DRASTUH SVARUPE AVASTHANAM” (WTEDY WIDZ UTRZYMUJE SIĘ W SWOJEJ WŁAŚCIWEJ NATURZE)?

 

Desikachar:Przeczytaj moją książkę.

Iyengar: Czy już ci tego nie mówiłem? W asanach odnajdujemy odśrodkowy ruch świadomości ku granicom ciała, rozchodzący się wertykalnie, horyzontalnie i okrężnie a także ruch dośrodkowy, kiedy cale ciało koncentruje się. Jeśli uda nam się wówczas zachować uwagę, oddajemy się medytacji. Tak więc w zaawansowanej praktyce asan rytmiczny przepływ energii i świadomość są doświadczane nieprzerwanie i w równym stopniu, odśrodkowo i dośrodkowo, wszystkimi kanałami ciała, aż w końcu wszystkie komórki ciała i umysł znajdą się w stanie czystej radości. Ciało, umysł i dusza stają się jednym.  Jest to przejaw dharany i dhjany w praktyce asan. Świadomość stanowiąca trzon duszy staje się w pełni odczuwalna w pozycji. Jeśli wszystkie mięśnie są odpowiednie ustawione pozycja oddaje atmana w naturalnej postaci, bez siłowania się i robienia grymasów. Jak widzisz płynę na niepowstrzymanej fali świadomości, mijam warstwy opozycji i pozostaję w stanie wewnętrznej równowagi. Kiedy ciało jest nazbyt wygięte, świadomość może być utrudniona ze względu na zbyt duży wysiłek, ale dopóki nie pojawią się zakłócenia nic się nie zmieni.  Joga jest umiejętnością pozostawaniu spokojnym i poznawania tego, co jest między przeciwnościami. Wówczas energia płynie bez przeszkód. Niektórzy powiedzą, że jest fizyczna, inni, że duchowa. Ja nazwałbym ją powrotem do domu.

 

Patthabi Jois: Atman (Jaźń) jest identyczny we wszystkich, ale nadajemy mu nazwy i kształt w zależności od charakteru naszego umysłu i narządów zmysłów. Praktyka asan pozwala kontrolować umysł i narządy zmysłów, co pozwala świadomości skierować się do wewnątrz, ku atmanowi. Są dwa rodzaje jogi, zewnętrzna i wewnętrzna. Jamy, nijamy, asana i pranajama są formą zewnętrzną. Pratjahara, dharana, dhjana i samadhi są formą wewnętrzną. Kiedy praktykujesz zaczynasz dostrzegać w sobie Boga. Upaniszada Katha głosi:

 

Paranci khani vyatrnat svayambhuh
Tasmat paran pasyati nantaratman
Kasciddhirah Pratyagatmanam aiksat
Avrtacaksur amrtatvam icchan
Kathopanisad 4.1

[Na zewnątrz stwórca wywiercił otwory,

Toteż na zewnątrz patrzymy, nie wewnątrz,

Mędrzec na zewnątrz gdy wzrok swój skierował,

Nieśmiertelności pragnąc ujrzał jaźń – przekład Stanisława Michalskiego]

Kiedy opanujesz narządy zmysłów uda ci się poznać prawdziwego Siebie, czyli atmana.

 

JAK DEFINIUJESZ ABHJASĘ I WAJRAGIĘ?

Desikachar: Abhjasa to wysiłek, by wytrwać w czymś przez dłuższy czas, w pilności i z pełnym zaangażowaniem. Wajragia to beznamiętność wobec owoców podobnego wysiłku. Obydwie są równie ważne dla praktykującego jogę.

Iyengar: Są dwiema stronami jednej monety. Abhjasa jest reszką a wajragia orłem. Są bezustannie złączone z praktykującym. Abhjasa jest pełnym oddania, niezachwianym, stałym i czujnym zgłębianiem danego tematu, wznawianym mimo przeciwności i powtarzających się porażek przez nieokreślony czas. Wajragia jest kultywowaniem wolności od namiętności, wstrzymaniem się od ziemskich pragnień i apetytów, rozróżnieniem między tym, co jest prawdziwe a tym co nie jest prawdziwe. Jest aktem porzucenia wszystkich zmysłowych uciech. Abhjasa buduje zaufanie i uszlachetnia proces kultywowania świadomości podczas gdy wajragia eliminuje rzeczy, które utrudniają postęp i doskonalenie. Tak więc biegłość w wajragii rozwija zdolność uwolnienia się od owoców działań. Ale ptak nie może latać z jednym skrzydłem. Potrzebujemy dwóch skrzydeł praktyki i odrzucenia abyśmy stali się zdolnie wznieść się ku zenitowi spełnienia Duszy.

 

CZY BÓG JEST WAŻNY W FIZYCZNEJ PRAKTYCE? JAK ROZUMIESZ JOGASUTRĘ: „ISHVARA PRANIDHANAD VA”?

 

Desikachar: Dobry nauczyciel zauważa to, co łączy wszystkich ludzi i pomaga każdemu odnaleźć wyjątkowość. Ponieważ jest nią światło obecne w nas wszystkich, musimy oddać cześć ludzkości i pozwolić, by miłość do istot ludzkich prowadziła nas przez ten proces. Bóg niekoniecznie jest Brahmą lub Wisznu. Jest przykładem tak, jak przykładem jest mój ojciec, Iyengar i Patthabi Jois. Nie wiesz przez jakie trudności przeszli, kiedy byli młodzi, ile trudności musieli przezwyciężyć. Są wiec dla mnie dobrym przykładem a ich doświadczenie punktem odniesienia. Mam wielu Bogów, najważniejszym jest Iśwara (najwyższy Pan wszechświata). Iśwara jest dla mnie przykładem i z tego powodu muszę wciąż wkładać więcej wysiłku i starań, aby się z nim zrównać. Robię wszystko, co jest niezbędne. Unikam tego, czego nie mogę zrobić. Takie jest znaczeniu sutry Patańdżalego.

 

Patthabi Jois: Praktykujemy jogę aby złączyć się z Bogiem i poczuć go w głębi serca. Możesz czytać i mówić o Bogu, ale kiedy poprawnie praktykujesz, zaczynasz czuć go w środku. Niektórzy zaczynają praktykę jogi i nawet o nim nie wiedzą, nie chcą o nim wiedzieć. Jednak u każdego kto praktykuje poprawnie rozwinie się boża miłość. Po pewnym czasie, większa miłość do Boga stanie się ich udziałem, czy tego chcą czy nie. To prawda i dlatego joga jest prawdziwa. Rozwija się w tobie pozwalając uzmysłowić sobie wewnętrzne światło Siebie.

 

PRZYSZŁOŚĆ JOGI

 

JAK WIDZISZ PRZYSZŁOŚĆ JOGI?

 

Desikachar: Jestem spokojny o przyszłość jogi.

Iyengar:Przyjacielu, czemu martwisz się przyszłością? Zostaw to Bogu. Jest wieczny. Jeśli zechce by joga przetrwała, przetrwa. Kim jestem, żeby mówić o przyszłości? Czego dokonałem? Rozbudowałem, rozwijałem i zaprezentowałem domenę jogi. Zostawmy ją wieczności.

JAKI TWOIM ZDANIEM JEST CEL JOGI?

 

Desikachar: Spokój, Szanti ; to właśnie jest cel jogi.

Iyengar: Jest nim uwolnienie się od działań, które cię dotykają. Kiedy pozbywasz się ich a ciało-umysł-dusza są oczyszczone, co pozostaje? Joga.

 

JAKA JEST DLA CIEBIE NAJWAŻNIEJSZA RZECZ W ŻYCIU?


Desikachar: Szanti.

Iyengar: Początkowo – praktyka jogi, obecnie, w coraz większym stopniu przekazanie poprawnej formy jogi moim uczniom na całym świecie. Na początku praktykowałem jogę, aby rozwinąć inteligencję i wewnętrzną siłę. Teraz mając wiedzę używam jej w najlepszy możliwy sposób. Początkowo zachodziła inwolucja, obecnie próbuję doskonalić ewolucję. Nie nauczam dla siebie. Dzielę się z ludźmi. Mam wielkie serce, które powtarza „Nie zachowuj tego dla siebie. Nie pozwól, by umarło”. Cokolwiek mam, daję to innym. Kiedy umrę, będę wiedział, że nie zachowałem w sercu żadnego sekretu, podzieliłem się wszystkim. Wciąż praktykuję. Przypuszczam, że w kolejnym wcieleniu Bóg da mi lepsze życie, bym mógł zacząć tam gdzie się zatrzymałem.

 

CO TAKIEGO SPRAWIŁO, ŻE PRZEZ TE WSZYSTKIE LATA PRAKTYKUJESZ JOGĘ?

Desikachar: Muszę wyznać, że poprzez podróże joga stała się dla mnie nałogiem – dobrym nałogiem. Czuję się źle, kiedy nie praktykują bądź nie medytuję. Myślę, że to kim dzisiaj jestem zawdzięczam jodze. Widuję moich znajomych z uniwersytetu, wyglądają na schorowanych, są znudzeni, nie ma w nich życia ani wewnętrznego życia. W Indiach ludzie po przejściu na emeryturę zaczynają czuć się znudzeni życiem.  Zaczynają chorować. Jak wytwarza się zdrowie? Widzę mojego wujka – ileż on ma energii. Widzę Patthabi Joisa – ileż on ma siły i energii. Widzę innych – ledwo chodzą. Coś jest na rzeczy. Dowodzi to, że joga budzi w ludziach energię, budzi w nich coś pięknego, co podtrzymuje i wspiera ich od wewnątrz, co ukazuje się ludzkiej naturze.

Iyengar: Wewnętrzna inteligencja, która wciąż się rozwija.

Paweł Witkowski INTools